Ikona oka Wersja dla słabowidzących

W Wiedniu zieleń i nowe parki mają pomóc w obniżaniu temperatury w przestrzeni miejskiej i zachęcić do walki o zmianę klimatu. O powiększenie terenów zielonych starają się także polskie miasta, projektując nowe parki na terenach do tej pory zdegradowanych, zajmowanych przez przemysł, a nawet wojsko. To nowe podejście do przestrzeni publicznej, wykorzystujące proekologiczne trendy, a także wychodzące na przeciw potrzebom mieszkańców.

Nowe parki w Wiedniu ochłodzą miasto

We wspomnianym Wiedniu prace budowlane w Else-Feldman-Park rozpoczęły się pod koniec kwietnia rozpoczęły się. Ich zakończenie planowane jest na jesień tego roku, a efektem będzie nowy park o powierzchni 37 tys. metrów kwadratowych. Zlokalizowany będzie w dzielnicy Leopoldstadt w miejscu gdzie Trunnerstrasse spotyka się z Am Tabor. Prace przygotowawcze trwały niemal dwa lata, a włączone w nie zostały lokalne instytucje i stowarzyszenia oraz okoliczni mieszkańcy.

park_Wiedeń.jpeg

Rozbijając powierzchnię ulicy, możemy po raz pierwszy w Wiedniu zmienić ulicę w park – mówiła przewodnicząca dzielnicy, Uschi Lichtenegger. Wyburzone zostały zbędne obecnie betonowe konstrukcje oraz zrywany jest asflat przy Trunnerstraße do wysokości pobliskiego kościoła. W efekcie część ulicy w kierunku Taborstrasse stanie się ślepa.

W Else-Feldman-Park posadzonych zostanie 21 nowych drzew. Tylko dwie główne ścieżki będą wyasfaltowane w celu zapewnienia dostępności również dla osób z niepełnosprawnością. Znajdzie się tam również plac zabaw dla dzieci z piaskownicą i huśtawką oraz torem wspinaczkowym. W parku pojawią się również rośliny z jadalnymi owocami i źródełka z wodą do picia.
W czasie upalnych letnich miesięcy miasto Wiedeń zamierza utworzyć również tymczasową "Coole Strasse" na sąsiadującej z parkiem Alliiertenstraße, o ile pozwolą na to okoliczności.
To nie pierwszy projekt w Wiedniu, który ma zapewnić ochłodę mieszkańcom miasta. Trwają także prace nad przebudową Esterhazypark. W pobliżu wiedeńskiego Haus des Meeres (Dom Morza) powstaje wyjątkowy projekt, który dzięki nowemu zaplanowaniu zieleni oraz zamontowaniu systemu rozpylaczy mgły temperatura ma być niższa nawet o sześć stopni względem narażonych na bezpośrednie działania słońca ulic i nieosłoniętych pracy.
Podczas rozpoczęcia prac w zeszłym roku Ulli Sima podkreślała, że to pilotażowy projekt na drodze do przekształcenia Wiednia we wzorcowe miasto klimatyczne, i jeśli zakończy się sukcesem podobne rozwiązania będą wdrażane w innych parkach i skwerach.

cooling_park.jpeg

Stary chodnik w parku zostaną rozebrane, a w całym parku zamontowana zostanie nowa instalacja kanalizacyjna zapewniające dopływ wody do nowych urządzeń. W centrum parku znajdzie się "cool spot" o powierzchni około 30 m². Będzie to okrągła, obsadzona roślinnością i zacieniona przestrzeń składająca się z trzech pierścieni z rozpylaczami mgły. Zainstalowane zostaną także „drzewa klimatyczne”, czyli prawie 3-metrowe prysznice mgielne o średnicy do 2,20 m, które zapewnią dodatkowe chłodzenie.

Także polskie miasta inwestują w tereny zielone

Tylko w tym roku we Wrocławiu urządzonych zostanie kilka parków, a ostateczny koszt tych inwestycji wyniesie blisko 30 mln zł. Jednym z nich będzie Park Henrykowski o powierzchni pięciu hektarów, który powstanie w postindiustralnej przestrzeni.

– Aktualnie trwa przygotowanie dokumentacji, teren na ten park został pozyskany od PKP – mówi Grzegorz Rajter z wrocławskiego magistratu. Dodaje, że miasto planuje rozpocząć prace jeszcze w tym roku. Koszt całej inwestycji wyniesie około 10 mln zł.

Kolejnym terenem zielonym w stolicy Dolnego Śląska będzie Park Krzycki, o powierzchni blisko pięciu ha. – Obecnie trwa jego projektowanie. Dużą wagę w tym projekcie przywiązujemy do retencji wody. Koszt tego przedsięwzięcia to około 4 mln zł – wylicza Grzegorz Rajter.

Władze Wrocławia rozpoczęły też konsultacje z mieszkańcami dotyczące zaprojektowania parku na Kępie Mieszczańskiej,  mocno rozwijającej się i zabudowanej części miasta w obrębie wrocławskiego Nadodrza. To wyspa, która od zachodu graniczy ze Szczepinem, a od południa ze Starym Miastem; granica przebiega na Odrze. Na powierzchni czterech hektarów mają powstać tam boiska, plaża, siłownia, bieżnie i fontanna. Teren zostanie odkupiony od Agencji Mienia Wojskowego za ponad 2,6 mln zł.

Kraków również inwestuje w duże parki. Tegoroczna realizacja to park w Czyżynach

– Jest to projekt Budżetu Obywatelskiego Krakowa. Koszt inwestycji to około 10,5 mln złotych. Powierzchnia – około 3 ha – wylicza Małgorzata Tabaszewska z krakowskiego magistratu.

park_min.jpeg

W Warszawie dobiega końca budowa Parku Zachodniego. – W lipcu czekają nas odbiory zewnętrzne, niezbędne do uzyskania pozwolenia na użytkowanie – mówi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ratusza.

Stolica zajmuje się też modernizacją parków. Dzięki unijnemu wsparciu kończy się uporządkowanie terenów zieleni wraz z elementami rekreacyjnymi na terenie Parku Żeromskiego. W planach Warszawy jest też rewitalizacja Pola Mokotowskiego. Ratusz już w 2019 roku odebrał uszczegółowioną koncepcję architektoniczną. Wykonano też inwentaryzację zieleni oraz badania geologiczne. Obecnie trwają procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Później ruszą prace, które potrwają do przyszłego roku. Renowacja tego terenu pochłonie ponad 20 mln zł.

W Katowicach na przełomie kwietnia i maja otwarto plac Londzina w Załężu. Rewitalizacja kosztowała 1,4 mln zł. – Pomimo tego, że jesteśmy trzecim najbardziej zielonym miastem w Polsce, to doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy zielony zakątek odgrywa dużą rolę w naszym życiu – mówi Ewa Lipka, rzecznik prezydenta Katowic.

Władze Sandomierza podjęły temat przebudowy Parku Miejskiego. Zakres zaplanowanych prac obejmuje zbudowanie nowych alejek, przycięcie koron drzew. Pojawi się nowa, mała architektura - kosze na śmieci i ławeczki. Wykonane zostaną nowe nasadzenia. Zostaną powieszone także domki dla owadów i ptaków oraz inne elementy, które pozwolą stworzyć w części parku ogród sensoryczny.

Parki kieszonkowe

Nowością w polskich miastach są natomiast tzw. parki kieszonkowe, czyli niewielkie, ale dobrze zagospodarowane tereny zieleni, które są zazwyczaj są odpowiedzią na oczekiwania społeczności lokalnych. Założeniem parków kieszonkowych jest wprowadzenie zielonych stref relaksu w miastach, szczególnie tych, gdzie intensywna zabudowa pochłania coraz większe tereny. Ich cechą charakterystyczną jest ogólna dostępność i wyposażenie w elementy małej architektury do odpoczynku lub zachęcające do aktywności fizycznej dzieci oraz dorosłych. To nie tylko sposób na czystsze powietrze, ale także integrację mieszkańców. Jednym z pierwszych pocket parków był Paley Park na Manhattanie w Nowym Jorku.

Wspomniany już Kraków może się poszczycić największą ich liczbą. Do tej pory powstało 21 "Ogrodów Krakowian", a wciąż planowane są kolejne założenia (do roku 2030 ma być ich już 70!). Jako pierwszy powstał skwer w przy ulicach Fałata i Prusa w dzielnicy Zwierzyniec, zaraz potem Ogród Motyli przy ulicy Dekerta. Co ważne, okoliczni mieszkańcy mogli decydować o charakterze "swoich" parków. Koszt powstania jednego skweru zaczyna się mniej więcej od 300 tysięcy złotych.

park-kieszonkowy-w-krakowie-ogrod-motyli.jpeg

Park kieszonkowy w Krakowie, Ogród Motyli

Założeniem koncepcji parków kieszonkowych w Krakowie było to, aby każdy mieszkaniec w swojej okolicy miał jakiś urządzony teren zielony.  Miniparki mają zajmować powierzchnię nie większą niż 5000 mkw, często pośród gęstej zabudowy.

Dobiega końca budowa pierwszego w Białymstoku parku kieszonkowego, mieszkańcy będą mogli z niego korzystać już we wrześniu. Zamiast mało estetycznego podwórza między blokami przy ul. Parkowej powstał przytulny zakątek, pełen zieleni i kwiatów. Wykonano nasadzenia drzew i krzewów liściastych oraz iglastych, bylin, traw ozdobnych i pnączy. Nie zabrakło też małej architektury – stanęły tam ławki, kosze na śmieci. Park został wyposażony w oświetlenie. Wytyczono nowe alejki i miejsce do zabawy dla dzieci.

Według projektu, niezagospodarowane obecnie miejsce przy ul. Koziej w Częstochowie ma zmienić się nie do poznania: będą tam m.in. leżanki i huśtawki dla dorosłych. I sporo nowej zieleni. Część terenu, na którym stanie przyszły park kieszonkowy – około 500 m kw – zajmuje porośnięte samosiejkami gruzowisko po wyburzonym budynku.

opracowanie: Witold Wołczyk

źródła: regiony.rp.pl  gazetakrakowska.pl portalkomunalny.pl poranny.pl transport-publiczny.pl samorzad.pap.pl

Obraz StockSnap z Pixabay